Noc Świętojańska 2013

Kolejna wyprawa w okolice Ślęży zakończona.
Pozyskaliśmy wiele cennych informacji odnośnie okolic jak i samej Ślęży za co dziękuję Krzysztofowi
 i Jurkowi za oprowadzenie po nieznanych zakątkach masywu jak również Grześkowi z Sobótki za udostępnienie do wglądu map jakie od okresu powojennego nie były ujawniane i jakich nie ma w obiegu. Może o tym kiedyś .....


Bardzo dziękujemy Zbyszkowi za słowiański obrzęd w jego wykonaniu - Ci co byli wiedzą o co chodzi.
W nasze szeregi wstąpił również Jonatan - najmłodszy uczestnik wypraw ;-) .


Szczególnie chciałbym podziękować za pomoc w akcji ratunkowej na południowym zboczu Ślęży w wyciąganiu połamanego turysty jaki spadł z urwiska w okolicy betonowej wieży widokowej nieopodal niebieskiego szlaku.

Rannego człowieka odnalazł w nocy Adam "Wycis" oraz Marcin "Sarna" .
Po powiadomieniu pogotowia ratunkowego i zbadaniu rannego podjęliśmy decyzję o przetransportowaniu go w okolice skąd będzie mógł go odebrać terenowy samochód straży pożarnej i dostarczyć na Przełęcz Tąpadła gdzie czekała karetka pogotowia. Wystąpił problem jak unieruchomić rannego i wydobyć go z dość trudnego terenu o sporym nachyleniu wśród wielkich głazów oraz skąd pozyskać nosze - wykonaliśmy je naprędce z dwóch elastycznych jarzębinowych tyczek i namiotu Janka"Hrabiego". Akcję utrudniała wszechobecna ciemność... Kto był w nocy na Ślęży poza szlakami ten wie o czym piszę.
W akcji udział brali : Adam "Wycis",  Tomasz, Janek "Hrabia, Izabela , Leszek, Jonatan, Krzysiek z Jurkiem, Konrad , "Świeżak" , Marcin z Zakopanego i kilku osób spoza ZGE jakich imion obecnie nie pamiętam.
Akcja została przeprowadzona sprawnie i profesjonalnie co stwierdzili sami policjanci przybyli na miejsce wypadku - ranny obecnie znajduje się w szpitalu we Wrocławiu.
Na zdj. grupa ZGE po przetransportowaniu rannego w okolice kościółka.

Zdjęcia z wyjazdu - kliknij.

2 komentarze:

  1. No i to się Wam Karol chwali.
    Porządna akcja.
    OKI

    OdpowiedzUsuń
  2. Akcja była przednia, Sarna, Karol, Hrabia, i reszta świadków zdarzenia, których imienia nie znam zadziałali jak trzeba, chłopaki z ZGE i okoliczni "zoragnizowali" to lepiej niż Policja (była pierwsza z wezwanych służb). Ratownikom medycznym również należy się wielka pochwała. Dzięki wszystkim za uratowanie kolegi. Niech człowiek który spadł wraca szybko do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń