Solfernus, czyli rozpoznanie terenu .

Po kilkunastu wyjazdach terenowych pora opisać w skrócie nowy nabytek...
Testy na zasięgi w powietrzu na monetach podaruję sobie, do rzeczywistości mają się jak piernik do wiatraka, wypadają dobrze powyżej średniej, ale je pominę. Każdy kto chodził za monetami i tak wie, że większość (ok 90%) znalezisk jest nie głębiej niż 15-20cm i bardziej chodzi o analizę sygnału i identyfikację niż o głębokość.  Warto wspomnieć zaś, że producent w jednej z wersji Solfernusa wprowadził system bezprzewodowego połączenia elektroniki ze słuchawkami. Kogo denerwował kabel od słuchawek tego zadowoli to rozwiązanie.

Elektroniczny Solfernus 2.6 i analogowy Dukat12 czyli "Polskie Tesoro ;-)"
Produkcja PEN Elektronik

 Druga ważna zaleta - najmniejszy po złożeniu i najlżejszy wykrywacz na rynku. Producent tego wykrywacza pierwszy wprowadził przed laty na rynek nowatorski system składania sztycy, zanim wprowadził go producent Deusa :). Na korzyść Solfernusa przemawia jednak cena....
Doceniają go militarzyści jak i moneciarze - dynamik oraz zaimplementowany pełen statyk ze strojeniem do gruntu i z automatem (czyli sprzęt na komara i na słonia :),  jak mówił Wojtek, a firma PEN elektronik z tradycją,  na rynku  od 1989r.


Solfernus 2.0 po złożeniu - 65cm.

 "Odnośnie nieśmiertelnych pytań "jakie ustawienia", odpowiedź jest jedna: do póki nie wyczujesz wykrywacza, i  sam nie znajdziesz swoich preferowanych nastaw, choćby takich jak PRÓG, czy Wzmocnienie Sondy, jedno ustawienie jest najlepsze , - F (fabryczne).  Jeden poszukiwacz zamiata sondą i śmiga truchtem, drugi wsłuchuje się w "duchy", jedni preferują statyk inni dynamik,  szukają tylko drobnicy albo wszystkiego, jak dla nich podać jedne "najlepsze ustawienia" ?  Jest nastawa UŚREDNIANIE i FILTR, to jest coś takiego jak RECOVERY w dobrych sprzętach markowych. Warto poeksperymentować.

Zasilanie detektora 2 paluszki AA.

Na pochwałę zasługuje zasilanie Solfernusa.
Tesoro są zazwyczaj na 9V, albo na 2x9 V, albo 2x4 paluszki.  Garrett ACE potrzebuje aż 4 paluszki, wykrywacz dla początkujących ale kusi niska cena..
Solfernus potrzebuje do zasilania tylko dwa paluszki AA , wykrywacz działa do końca poprawnie aż wyssie paluszki do 0. Potem taki paluszek nie zaświeci nawet w latarce LED-owej.
Na długich wyjazdach jest to niewątpliwa zaleta, koszt zasilania niewielki, a kiedy dwie baterie zastąpimy dwoma akumulatorkami plus ładowarka samochodowa jest to rozwiązanie idealne.
Ponadto PEN elektronik jako jedyny (chyba) stosuję dwa gniazda słuchawkowe na jack , 3.5 i 6mm oraz możliwość odpinania elektroniki od wysięgnika, żaden inny producent tego nie stosuje.

10 stopniowy skobelkowy próg rozróżnania metali.

Dyskryminacja z 10-cio stopniowym progiem rozróżniania metali pozwala właściwie odróżnić żelazo od metali kolorowych, czy folii aluminiowej - przy poszukiwaniu monet na plaży, czy polu detektor sprawdza się wzorowo.
Solfernus z cewką koncentryczną 10kHz - wersja na rynek angielski.
Cewki BF 40cm 13kHz  , DD 35cm 10kHz , DD 25cm 16kHz


Wyjątkową cechą SOLFERNUSA jest możliwość zmiany właściwości wykrywacza po użyciu sondy o różnych częstotliwościach.
Do dyspozycji mamy cztery cewki do wyboru - koncentryczną 22cm , standardową DD 25cm 10kHz i opcja 13kHz, standardową DD 25cm 16kHz - używam jej na kolorową drobnicę, DD 35cm - do poszukiwania głęboko zakopanych przedmiotów i militarki (koledzy chodza z nią w trybie statycznym) oraz na rozległe pola przy poszukiwaniu monet 40cm cewka BF typu DD o częstotliwości 13kHz. Za najbardziej uniwersalną uważam małą DD 25cm - najwygodniejsza, wszędzie ją można wcisnąć jest najlżejsza ze wszystkich. Uzupełnieniem jest DD 35cm, która z powodzeniem może zastąpić cewkę BF na rozległych płaskich polach.
Sprzęt jest wart swojej ceny i stanowi solidną konkurencję dla "kanarków" oferując więcej możliwości edycji nastaw i dostosowania parametrów wykrywacza do swoich potrzeb.


W planach firma PEN ELEKTRONIK ma zbudowanie sondy wieloczęstotliwościowej - nie będzie konieczności nabywania kilku sond o różnych częstotliwościach pracy (wysoka częstotliwośc do drobnicy oraz niska częstotliwość do dużych głębiej zalegających przedmiotów).
Ponadto niebawem słuchawki bezprzewodowe będą w standardzie, a za dopłatą będzie można dokupić pokrowiec na elektronikę, umożliwiający pracę w deszczu. Uzupełnieniem oferty będzie pinpointer - prace nad nim dobiegają ku końcowi.

* w tekście wykorzystałem kilka uwag z rozmowy z Wojtkiem Okim, który również używa Solfernusa, tyle że w starszej wersji.


48 komentarzy:

  1. Jakie korzyści czerpiecie z tego zachwalania Solfernusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja odpowiem......OLBRZYMIE , tak jak OLBRZYMIE korzyści czerpiemy z podawania na naszych blogach niektórych spraw nad którymi nie zastanawiał się przeciętny 'Kowalski".

      Przecież to jest jasne jak słońce w biały dzień...kupiłem dawno temu trzy wykrywacze w tym Solfernusa i z "zachwalania" nich czerpię korzyści wszelkiego rodzaju , wymienię parę z nich :-) :

      Za "zachwalanie" oczywiście płaci mi Troy Galloway, zachwalam Troy Shadow X3, On mi za to przelewa 100 dolków za m-c, Fisher za zachwalanie Bountego Huntera land Stara przelewa mi 150 dolków za m-c, a producent Solfernusa to pobił wszystkich, ale nie mogę powiedzieć ile płaci ze względu na Urząd Skarbowy :-).

      Mogę jedynie zdradzić że ostatni mój wakacyjny zagraniczny wyjazd opłacił z własnej Złotej Karty :). Na to składały się też obiady z żabich udek oraz Homary , a co ?. :-).

      Jak ktoś ma wątpliwości jakie korzyści czerpie się z używania dobrego lekkiego wykrywacza to niech sobie do ręki weźmie wykrywacz ważący 1,6 kg a w drugą rękę ważący 0,95 grama. Połazi cały dzień i szybko się dowie o korzyściach płynących z używania jednego z nich.

      Jak by były jakieś wątpliwości co do "Korzyści" ,to osobiście chętnie je wyjaśnię :).

      Usuń
  2. Używamy więc zachwalamy. Przewinęło się przez nas nieco sprzętu, nawet na stronie w galerii to widać.
    Zaczynaliśmy od Lisa produkowanego przez Zakład Wodomierzy, wspomagaliśmy się Poltrasem III do instalacji podziemnych, były różne samoróbki typu PI i inne Jable, White's Classik, kanarki 150 i 250 , Tesorak analogowy , At Pro (jeszcze do niego wrócę, bo na monety jest rewelacyjny i wodoszczelny przy tym) i GTI 2500. O ramie nie wspominam, bo był to tylko roczny epizod i specyficzne zastosowania, a ja nie mam minikoparki a szpadlować na półtora metra nie lubię, bo potem koledzy musieli za ręce mnie wyciągać z dołu (GUBIN ;-). Pominąłem kilka pomniejszych jak BH i Fischer, bo jakoś mi nie przypadły do gustu ale jakieś tam rozeznanie średniej półki mam. Celowo nie wybrałem Rutusa, bo wszyscy się nim zachwycają, a ja wolę od Rutusa używać Garretta bo cena podobna, a wody nie puszcza.
    Tak więc wybraliśmy polską produkcję w zamian za jakie korzyści? No przecież jak korzyści to tylko majątkowe ;-) więc sam sobie Pan odpowiedział. Maciej pewnie tego KS700 też używa bo ma z tego korzyści majątkowe, ale w euro (żart).
    Solfernusa lubię i reklamował będę - zanim postawiliśmy na krajowego producenta dobrze się z tym sprzetem zapoznaliśmy. Stosunek celny do jakości i możliwości wypada bardzo dobrze, a nawet lepiej więc jak mamy dać komuś zarobić to wolimy dać swojemu niż jakiemuś rumuńskiemu, czy amerykańskiemu producentowi. Pewnie jak Pan Wiesław z PEN Elektronik to przeczyta to pęknie ze śmiechu, ale mi osobiście Solfernus przypadł do gustu i zwrócił się po kilku wyjazdach, no ale sam wykrywacz nie zrobi roboty - podstawa to dobry namiar i nieco "farta" bo szukać na pustym polu nie ma sensu, ale już na polu gdzie wiadomo że coś jest bo "dziadek" kolegi zakopywał to i amator by znalazł. Ja wybieram opcję drugą i nigdy nie wracam na pusto.
    PS. Wódkę też kupuję od kolegi co prowadzi sklep na osiedlu, wolę dać zarobić kumplowi niż obcemu. Takie to trudne do zrozumienia nie jest. Sprzętu lipnego byśmy nie reklamowali, ten jest sprawdzony - przez nas i za to ręczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tego Fishera i ciekaw jestem jak on się ma do Solfernusa?

      Usuń
    2. Nie ma złych wykrywaczy, każdym coś znajdziesz Tomasz.
      Dobry Fisher nie jest zły.

      Usuń
    3. Też tak myślę tym bardziej, że ja swoim Fisherem znalazłem te lufę od Pantery co to ją Kwiecień brzeszczotem uciął :)

      Usuń
    4. Ja magnesem wyłowiłem na Mazurach hełm niemiecki z 1 wojny, a do hełmu przypięty był Niemiec paskiem pod brodą . Innym razem Jablem namierzyliśmy chyba karabin w zasypanej ziemiance, podkopuję, widać lufę - mauser k98, ciągnę za lufę, a tam coś ciągnie karabin z powrotem w dół - ki diabeł myślę, korzenie może i ze szwagrem mocniej ciągniemy, skoczył kumpel do pomocy i co? Za kolbę Niemiec trzymał, drania z tym karabinem wyrwaliśmy , dobrze że naboje zamoknięte bo by jeszcze mnie ubił faszysta jeden. Więcej na ten temat opowiemy w Książu na Festiwalu Tajemnic jak ktoś postawi skrzynkę piwa lub gąsior wina na stół.

      Usuń
    5. To tak jak ja z tym korzeniem na rybach co to na łódce ciągłem myśląc, że to wielkie sumisko murujące do dna. Ja go do góry metr z wielką siłą, a on w dół drugie tyle i tak kilkanaście minut do póki się nie wyłoniło coś przypominającego rogi. Okazało się rosochatym długim korzeniem wbitym w muł :)

      Usuń
  3. Z Lisem produkowanym przez Zakłady Wodomierzy - to było kopanie ;-). Sprzęt w skrzynce z drewna, waga całości ok 10 kg? Rękojeść za krótka, chyba że masz 155cm wzrostu. Podłokietnika brak. Sonda wielkości sedesu i o tym samym kształcie. Czułość - na wiadra i kowadła. A karabinów nakopaliśmy się tym jak mało którym . Złote czasy. Kumpel miał samoróbkę PI na rurkach pcv - każdy mu zazdrościł, każdy pożyczał więc sprzet co weckend był w lesie- na jeden wykrywacz to nas 2-3 przypadało z łopatami i workiem na złom. Złote czasy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam zobaczyłeś Karol że góry to inny świat :-) Tu się żyję innym rytmem -chociaż coraz trudniej .Ale zawsze w naszych sercach jest dusza rozbójnika :-) http://www.youtube.com/watch?v=1pSc4bu7QtY

    PS sam byłeś światkiem jak wilkołaki mają pełne gacie jak im górale wchodzą w drogę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wilkołak z drewnianym nosem rwał jakby kołek osikowy, albo egzorcystę ze srebrną kulą i krucyfiksem zobaczył. Wyprawa była wzorowa, a druga akcja to nowy rozdział w dziedzinie eksploracji.

    OdpowiedzUsuń
  6. No, że mnie tam nie było! Reszty niech ta łajza domyśli się sama...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zostałeś w bufecie z tymi nowo poznanymi turystkami, mówiłem idź z nami na Osówkę, to nie chciałeś. Było by ciekawie.

      Usuń
    2. Gdybym miał quada... to bym dopędził sam gada, a tak gad miał szczęście mając quada. Będzie jeszcze okazja Karol przy mniej wrażliwym audytorium...

      Usuń
    3. Andrzej napisał :

      "
      Witam
      Od jakiegoś czasu obserwuje fora i filmiki na temat solfernusa. Wykrywka zapowiada się bardzo fajnie brakuje tylko konkretnych informacji, testów na temat rzeczywistych zasięgów w gruncie.

      Przydaly by się jakieś konkretne info typu 1gr 22cm w ziemi jak by był filmik to w ogóle bylo by super.
      Prosilbym posiadaczy o zrobienie rzetelnych testów typu kopiemy dołek 15 cm, wrzucamy 1 grosz ZAKOPUJEMY dolek i sprawdzamy czy wykrywka widzi monetę potem dołek 20cm, 25cm itd. Wykrywacz na cewce 25cm ma 16kHz, przydal by się test czulosci dla drobnych obiektów np. jaki najmniejszy przedmiot lapie z 10cm. Czaję się na ten wykrywacz i na pewno nie tylko ja wiec tego typu informacje byly by bardzo przydatne. Z gory dziękuje, sory za pisownie, pisze z komórki. Pozdrawiam

      Wojtek OKI5 sierpnia 2014 15:05

      Jako że nie jestem posiadaczem najnowszego Solfernusa z najnowszym oprogramowaniem, nie posiadam tez cewki 16 kHz, tylko cewkę DD 25cm 10 kHz oraz nie kręcę filmików, nie piszę artykułów do gazet, i jak już mówiłem jestem na "eksploracyjnej emeryturze".

      Przekieruję ta prośbę do Karola Sawiaka gdyz to ON ma najnowszego Solfernusa i najnowsze cewki, oraz lubi kręcić filmiki :).

      Oczywiście jeśli takie testy zrobi i opublikuje to u siebie też zamieszczę. Wraz z ustawieniami na jakich testy były dokonywane.

      Karol co Ty na to ??

      Usuń
  7. Wojtek, mogę zrobić, ale każdy chodzi na innych ustawieniach, więc w grę wchodzą tylko ustawienia wspólne - FABRYCZNE na standardowej cewce 25cm DD 16kHz . Nie wiem, czy też te ustawienia w różnych wersjach są takie same. Dochodzi też problem różnej mineralizacji gleby, u mnie jest piasek, ale u Ciebie już np mada i zasięg może być w gruncie inny, ale od tego mamy dostrojenie do gruntu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam ;-) , był Pan z rowerem. Na zbyciu są u mnie nowe cewki 35cm oraz BF 40cm, cena jak za używane (dwa razy w terenie celem wypróbowania) - co do ceny to trzeba ustalić z Panem Wiesławem Wieczorkiem z PEN Elektronik bo są jego wlasnością. Wykrywacz mogę pożyczyć do testów w razie potrzeby, ale wcześniej trzeba by się ze mną umówić jak będę w Sobótce. Od siebie jednak polecam cewkę DD 25cm 16kHz , dla mnie najlepsza z możliwych na monety, a i na chodzenie po krzakach za militarką niewiele ustępuje tej 35cm. W wolnej chwili porównam z Garrettem At Pro, tylko o tą wolną chwilę trudniej bo mam sezon budowlany w pracy w pełni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja osobiście zrobił bym dwa testy. Np jeden na fabrycznym lecz nie wiem czy najnowsze oprogramowanie jakie masz na fabrycznym jest tak jak u mnie, ja mam na fabrycznym dyskryminacja zero, i dynamik 1.
    U mnie lepszy jest dynamik 2. gdyż podaje z całej cewki a nie punktowo.
    Po za tym nigdy nie chodziłem na dyskr. 0, lecz na dyskr. 2 lub 3 to raz, poza tym wycinam pierwszy skobel aby mi nie brzęczały po uszach małe zardzewiałe bzdury.
    Nie jestem za porównywaniem wykrywaczy, moim zdaniem wystarczy znać zasięg w gruncie jeśli już.
    Jeśli chce się robić testy porównawcze to trzeba mieć odpowiednich operatorów osłuchanych z danym wykrywaczem.

    Nie chcę tu zbyt filozofować, ale co do szukania każdy też ma jakąś swoją wypracowaną metodę zależną od warunków. Np. można chodzić na rżysku pozbożowym w trybie statycznym zdyskryminowanym z cewką 15cm nad ziemią bo badyle przeszkadzają, takie pitolenie ale dość skuteczne :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam. Mam dwa male pytania dotyczace tej wykrywki, mianowicie jak wyglada jej odporonosc na wode?
    Czy dzialal ktos w terenie podczas deszczu, lub w zawilgoconych miejscach?
    Kolejna sprawq zwiazana z pokrowcami/nakladkami ochronnymi chroniacymi przed uszkodzeniami mechanicznymi i wilgocia, czy producent oferuje pokrowiec ochronny na cewke i/lub elektronike?

    Z gory dziekuje za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wykrywacz nie jest wodoodporny jak np At Gold czy inny, można jak radził Wojtek elektronikę na szyję na smycz i brodzić do pasa, ale nie o to chodzi, bo wiadomo czym to grozi. Producent przewiduje pokrowiec z cordury na elektronikę, może już jest w sprzedaży?, od deszczu ochroni na pewno, jak w przypadku innych detektorów. Na cewkę o ile wiem nie ma w sprzedaży osłon, ale wedle mnie są niepotrzebne, chyba że działamy w górach, czy na wyżynach gdzie sporo kamieni. Ja swoją elektronikę jedynie na styku dwóch połówek dodatkowo zabezpieczyłem czarną taśmą celem doszczelnienia. Generalnie jest to wykrywacz lądowy lekkiej konstrukcji i to jest jego mocna strona no i ma podświetlenie o regulowanym natężeniu, największy procent wagi to cewki o solidnej konstrukcji. Jak jesteś z okolic Zielonej Góry to przyjedź pooglądaj i wypróbuj w terenie .

    OdpowiedzUsuń
  12. Wykrywacz nie jest wodoodporny jak np At Gold czy inny, można jak radził Wojtek elektronikę na szyję na smycz i brodzić do pasa, ale nie o to chodzi, bo wiadomo czym to grozi. Producent przewiduje pokrowiec z cordury na elektronikę, może już jest w sprzedaży?, od deszczu ochroni na pewno, jak w przypadku innych detektorów. Na cewkę o ile wiem nie ma w sprzedaży osłon, ale wedle mnie są niepotrzebne, chyba że działamy w górach, czy na wyżynach gdzie sporo kamieni. Ja swoją elektronikę jedynie na styku dwóch połówek dodatkowo zabezpieczyłem czarną taśmą celem doszczelnienia. Generalnie jest to wykrywacz lądowy lekkiej konstrukcji i to jest jego mocna strona no i ma podświetlenie o regulowanym natężeniu, największy procent wagi to cewki o solidnej konstrukcji. Jak jesteś z okolic Zielonej Góry to przyjedź pooglądaj i wypróbuj w terenie .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam łaziłem z nim po deszczu i nic mu nie było, starym wypróbowanym sposobem jak padało worek foliowy po kanapkach na elektronikę i hejka, jak ostatnio byliśmy na polu i nas dorwało lejwodztwo i gradolanie to wszyscy szeleścili workami po kanapkach garettciarze też :-), oczywiście nie było w tym zestawie AT pro :-).
    Cewce nic nie jest, nie łupie się i nie pęka oczywiście jak nie robi się takich hardkorów jak jeden ruski co nel tornado rąbał drzewo i na kablu robił młynek cewką nad głową :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ruski to pewnie tak kręcił tym osprzętem na wiwat, bo był z niego mega zadowolony ;-) jak ktoś po nim kanarkiem 150 za 400zł, idąc 10 kroków wstecz podniósł złotego dukata.
      W robocie zajmuję się sprzedażą kominów i kiedyś taki test zrobiłem - jak ktoś pytał o nasze to odradzałem, zachwalałem konkurencję, a nasze i tak kupowali. Chyba podobnie zrobię z Solfernusm.
      Kto ma blisko, a zechce zobaczyć ten detektor to zapraszam w połowie miesiąca do Książa.

      Usuń
  14. Witam, mam pytanie co do preferowanych ustawień niefabrycznych na gleby
    lessowe w końcu Lubelskie, mady -przez moje pole niegdyś Wisła (przy kopaniu widać osad mułu a gdzieniegdzie jest żwir) jako że było tam orane to też jest rędzina.. A nieopodal jest dużo gleby bielicowej czyli piasku.
    Mam zamiar szukać wszystkiego gdyż historia jest bogata. (większe mordobicia na przełomie 700 lat)
    Wykrywacz ma być wysłany w najbliższy wtorek, więc czwartek/ piątek powinien być.
    W tedy też chciał bym rozpocząć przygodę więc mam jeszcze z tydzień, żeby przyswoić wiedzę zanotować co ważniejsze. Ale nastaw nikt nie podaje bo kto ma ten wykrywacz nagle znika tak jak by znajdowali coś i przepadali bez wieści. (złoto nazistów :v )
    Wybrałem go jako że jestem niski -regulacja, waga i ekonomia względem baterii 2aa a nie 4x dla garetta 6x dla rutusa lub jakieś inne +to że jest ich niewiele lubie być inny. :D
    Więc pomożecie troszkę?
    pozdrawiam Bartłomiej

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam co do ustawień to mam go dzień na sucho w domu sprawdzałem i wyniki są ok:
    dys1
    dys2
    ton tak aby ledwie było słychać wedle uznania
    próg 3 (ma duży wpływ na czułość i zasięg)
    moc def
    wzm sondy 4
    filtr 15 (ma mały wpływ na czułość i zasięg)
    średnia 30 (ma mały wpływ na czułość i zasięg)
    próg 20 (ma mały wpływ na czułość i zasięg)
    siła głosu wedle uznania

    Na razie nie mam czasu aby gdzieś łazić więc więcej teraz nic nie powiem. Radze potestować jak filtr średnia i próg mają wpływ w ziemi.
    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  16. W sprzedaży jest już Solfernus 3.0 , wersja z nowym oprogramowaniem i wprowadzonymi trybami pracy na militaria i na monety/biżuterię zgodnie z sugestiami podczas rozmowy Pana Wiesława z użytkownikami starszych wersji Solfernusa. Ciekawią mnie parametry tych nastawów, by samodzielnie wprowadzić je do starszych wersji.
    Podaję adres do rozwijającej się dyskusji na temat tego wykrywacza http://odkrywca.pl/wykrywacz-solfernus,692005.html#692005 .

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałem kilka opinii o solfernusie w moim 2,6 zauważyłem ciekawe i dosyć pozytywne zjawisko mianowicie zasięgi są lepsze w trenie niż w powietrzu , na dodatek w terenie ma jakby tendencję do : że tak to określę napędzania się - zwiększania czułości i zasięgu do tego stopnia że czasami muszę zmniejszyć wzmocnienie sondy . W swoim wykonałem kilka drobnych poprawek natury mechanicznej -na końcach rozkładanych drążków zastosowałem 3 cm długości odpowiedniej średnicy rurki termokurczliwe z klejem , posmarowałem gwinty zaciskowe smarem silikon teflon . Dodatkowo zamontowałem małą rowerową latarkę na uchwycie z regulacją ogniskowej . Jest super to sugestie jednego z użytkowników . Co do ustawień -próg 10 , automatyczne włączenie wyświetlacza po wykryciu obiektu ,ton wiodący na minimum słyszalności w słuchawkach , próg dyskryminacji 25 . reszta ustawień firmowe - zależy jeszcze jakiej sondy używacie i czego szukacie to są już indywidualne ustawienia . ja używam najczęściej sondy 16 kHz i te ustawienia do nie stosuję , aby go poznać trzeba z nim pochodzić - ogólnie łatwo się połapać Miałem przedtem AT gold nie potrzebne przepłaciłem za nie potrzebne bajery ( słuchając go w słuchawkach dostawałem szału ) sprzedałem z małą stratą śmiem twierdzić , co się na pewno wielu użytkownikom nie spodoba solfrnus jest lepszy i nie ma sensu nawet go porównywać . Dokupiłem też sobie nowy pointer z latarką która świeci a nie udaje zdecydowanie lepszy od garretta jest xpointer i chyba najlepszy w tej klasie .Każdy chwali co ma , a ja już parę złotych straciłem na sponsorowane reklamy i bzdury . Na odkrywcy przeczytałem zażartą dyskusje na temat solfa - przyznaje że gość który go używa pisze to co każdy powinien wiedzieć i podtrzymuję - głupich nie sieją sami się rodzą . Wykrywaczowi potrzebny jest operator , a testy mają polegać na tym że operator posługując się wykrywaczem ma powiedzieć co jest po sondą zanim to coś wykopie i jeszcze ma nie wiedzieć co mu zakopali i jak głęboko . wtedy będzie test a nie sponsorowana reklama złomu . Wcale nie jest tak że co najdroższe to najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do kabla sondy nawiniętego na drążek solfernusa 2.6: trzeba po prostu nawinąć go w odwrotnym kierunku i już nic nie przeszkadza i nie ważne w tym wypadku jak mocno dokręcimy sondę to już kwestia upodobań .Co do zanikania sygnału na bargrafie - zwiększyłem próg z 5 na 10 i nic nie zanika , po za tym trzeba pamiętać o dostrojeniu do gruntu , ew. czasami zerować i tyle . Pozdro .

    OdpowiedzUsuń
  19. Poczytałem sobie o problemach z aluminium z linka "Odkrywcy", fakt na dużą puszkę alu podaje dość dziwny sygnał zbliżony do brązu na początku bagrafu ale to jest dość prosty temat, podnosimy cewkę wysoko i jak dalej bije po uszach to wiadomo że pucha, wtedy na bagrafie powinien się pojawić ostatni skobel. To że skorodowana rant puszki po konserwie czy żelazne oczko łańcucha poda na kolor to raczej normalka. Jest to związane z pewnym indukcyjnym zjawiskiem. Starsi wykrywkowcy znają to zjawisko :).

    Reszta żelaznego złomu albo będzie trzeszczeć albo buczeć w zależności od ustawień czy będzie to dysk 1 , czy dysk2,. Nawet jak poda wysoki rozwlekły dźwięk, to na bagrafie przy przemiataniu będzie skakać z pierwszego skobla wyżej ale zawsze od pierwszego skobla. Wtedy wiadomo że pod cewką jest większy kawał stalowej zardzewiałej blachy lub coś dużego stalowego, Jak większe żelastwo jest pod glebą płytko to wyskoczy nawet sygnał przesterowania sondy :), bo żelastwo jest bardzo blisko. To trzeba się trochę osłuchać i zapoznać jak z każdym wykrywaczem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zardzewiały złom co bije na kolor to albo kanka z depozytem, albo jakieś żelaztwo i kiedy szukam monet i nie ma czystego sygnału to nie kopię.
    Jak szukam kanek i skrzynek ;-) to kopię tylko te grube głębokie sygnały, drobnicę odpuszczam.
    To tyle z teorii, a jak jest w praktyce to każdy wie, że czasami nie jest tak łatwo....

    OdpowiedzUsuń
  21. Nikt nie mówił że będzie łatwo, życie do łatwych nie należy :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Ludzie czytają, a to tekst z przed roku albo co :). Co się zmieniło ?, wersja v 1.1 poszła do następnego specjalisty, bardzo sobie chwali i kręci miliony filmów na You Tube :-). Używam teraz v 2,6 z dwiema sondami, czyli DD 25cm 16 kHz i DD 25cm 20 kHz. Chodzi bezproblemowo czyli luz blus :-). Przy 20 kHz niecierpliwi i raptusy nie powinni chodzić, wprawdzie nie wykrywa zmineralizowanych ziarenek piasku jak twierdzi Karol :-), ale prawie coś koło tego :-), śrut w tym przypadku to zbyt duży obiekt ;-).

    OdpowiedzUsuń
  23. Panowie,a czy ktoś z Was testował najnowszy produkt tej firmy czyli wykrywacz Fides?Jeżeli tak to proszę o małą recenzje jak ta wykrywka się spisuje,bo chcę ją kupić,tylko narazie mało info o niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fidesa nie testowaliśmy, ale Solfa tak, a Fides to taki Solf ze strojeniem do gruntu w pokrętle zamiast przyciskach i wgranymi nastawami do poszukiwań, ale jest też tam chyba jeden program do własnych ustawień.

      Usuń
  24. Czyli mam rozumieć,że to są wnet te same wykrywki(solf4.0 i Fides też chyba 4.0)tylko róznią się sposobem strojenia do gruntu,i inną cewką bo w Fidesie jest standardowa 20kHz,a w solfie 16kHz z tego co zdążyłem doczytać.A w takim razie solfik na kolorek jest spoko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kolor drobny jak najbardziej, chociaż mi brakowało identyfikacji numerycznej jak w Garecie At Pro lub Rutusie i dlatego przesiadłem się na AtPro. Co do cewek to Solf i Fides mają w opcjach różne cewki, ale mi najlpeiej chodziło się na tej małej (nie snajperce tylko tej trochę większej). 16 tys herców mi pasowała, Wojtek ma 20 tys herców i sobie chwali.

      Usuń
    2. Te cewki chyba zamiennie można stosować, tej dużej 35cm nie polecma bo ciężka i za duża na monetki.

      Usuń
  25. Ok z tego co wiem to ta 20kHz ma byc czulsza na kolor,tak mi powiedzial Pan Wiesław,więc chyba raczej sie skusze na Fidesa(solfik4 z cewką DD25 20kHz przewyższa cenowo Fidesa),a cewki faktycznie można stosowć zamiennie.Szkoda,że większość ludzi nie docenia tego sprzętu,myślę,że w tym wykrywaczu drzemie potencjał.Dziękuje za wszelkie informacje.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja przymierzam się do solfka ale gryze się z rutsem argo 3.0 trochę droższy ale moi znajomi mi go polecają i boję się zaryzykować ale podoba mi się ten solfernus.

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam
    Miałem ten sam dylemat,albo Argo 3.0 albo solfik.Wybór padł na Fidesa,w przyszłym tygodniu zamawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam
    Wojtek z racji Twojego większego doświadczenia z solfikiem,czy mógłbyś dać początkującemu trochę wskazówek jak opanować wykrywkę z cewką 20 kHz(aktualnie kupiłem Fidesa).Pisałeś trochę wyżej,że przy cewce 20 kHz niecierpliwi nie powinni chodzić,możesz tak bardziej naświetlić dlaczego(czy to ma związek z tym,że jest ta cewka bardzo czuła?).Czy często zmieniasz cewki z 16kHz na 20 kHz,i czy warto zakupić cewke z mniejszą częstotliwością?Czy faktycznie czasami przy niektórych warunkach cewka z mniejszą częstotliwością powoduje lepszą stabilność wykrywacza?Na razie testuje wykrywkę bo mam ją dopiero tydzień,ale coś mi to opornie idzie,dlatego byłbym wdzięczny za jakiekolwiek porady i sugestie.Acha czy to jest normalne zachowanie wykrywacza(pracującego w trybie dynamicznym)jak przy nieruchomej cewce przykładam np.obrączkę czy monetę(ręką też nie ruszam,tylko zbliżam przedmiot) a on sygnalizuje obecność przedmiotu dzwiękiem ciągłym,czy coś jest nie tak,czy to normalne zachowanie?Bo w instrukcji pisze,że w trybie dynamicznym wymagane jest poruszanie sondą i sygnalizacja następuje po przejściu sondy nad przedmiotem,a sygnał milknie gdy sonda się zatrzyma nawet jak przedmiot jest w zasięgu sondy.A u mnie przy zatrzymanej sondzię i nieruchomym przedmiocie następuje sygnalizacja przedmiotu dzwiękiem ciągłym(jak poruszam przedmiotem nad sondą to reaguje normalnie)Trochę wcześniej poczytałem o tych wykrywaczach i myślałem,że będzie łatwiej,a tu trochę pod góre-ale nie poddaje się i jakoś z tą wykrywką się dogadam.Dzęki za wszelkie informacje.
    Pozdrawiam
    Sławomir

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sławek, pisz do Wojtka Oki, na jego blogu - ma tematy o Solfie i aktualnie od kilku lat go użytkuje http://riese-inne.blogspot.com/

      Usuń
    2. Ok,dzięki.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Przesympatyczny kolego, zasada jest bardzo prosta, trzeba tam gdzie się chodzi wykopać sobie dwa dołki jeden na 20 cm i drugi na 25cm.
      Zakopać w każdym z nich jakąś starą spatynowaną monetkę , może to być 1 pruski pfening. I ustawiać wykrywacz kierując się instrukcją dostarczoną z wykrywaczem, ustawiać aż do skutku. Gwarantuję że jeśli zamiast lecieć w pole z nieustawionym pod własne próby i potrzeby wykrywaczem poświęcisz mu nawet cały dzień nad tymi dołkami.......

      To uzyskasz własną wiedzę jakie ustawienia wpływają na
      A) głębokość wykrywania
      B) identyfikację obiektu
      C) wzbudzanie się przy za wysokim wzmocnieniu (głównie cewki) lub sporadycznie nadajnika( szczególnie w bardzo gorące dni)

      Będzie to Twoje własne doświadczenie, Twoja własna wiedza, i Twoja satysfakcja z dalszych poszukiwań. Reszta to opatrzenie się i osłuchanie ze swoim sprzętem ( jak z każdą elektroniczną rzeczą), samochodem, telefonem czy telewizorem.
      Nie jest żadną też tajemnicą, że z nim najlepiej chodzić jest na słuchawkach ( na drobnicę wycięty pierwszy skobel dysk1 dyn2 ).

      Jeśli nie należysz do ludzi którym "słoń na ucho nadepnął) to jakoś tak po roku intensywnego używania będziesz wiedział nawet po modulacji tego jednego dźwięku czy pod cewką masz alu monetę czy alu drucik. Wynika to z innej charakterystyki dźwięku jaki daje obiekt okrągły i obiekt o nieregularnym kształcie. Nie będziesz musiał spoglądać nawet na wyświetlacz :-).

      Usuń
  29. Witam ja dalej chuśtam zię z zamiarem kupna Fidesa.... Jak by jakieś wiarygodne filmiki były Na You Tube to by było pysznie.Ja Na pewno jak zakupię Fidesa Porobię kilka testów w terenie ,na pewno to komuś rozświetli obraz Tego ciekawego Detektora.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Testy, testy.... najważniejsze jest znalezienie dobrego miejsca na szukanie gdzie coś ciekawego się działo i samo szukanie. Wtedy są i dobre wyniki w sakiewce. Testy to sobie można w laboratorium robić ;-), a i tak nic z nich tak naprawdę nie wynika mądrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo tego że " nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem" to aby dopomóc szukającym dobrego sprzętu jakoś tak w marcu, zrobimy ziemne terenowe testy z paroma wykrywaczami nakręcimy z tego jakiś w miarę śmieszny i nie nudnawy filmik i zapodam go pod Sowiogórskim Olbrzymkiem na You Tube. Oczywiście Fidesa nie będzie ale wystąpi "diaboł S" z cewką 20 lub 16 kHz w jakimś dobrym towarzystwie.

      Usuń
    2. Proponuję najpierw przed filmem "zsynchronizować wykrywacze" u Zenka w garażu. Wówczas film może nawet dostać Oskara.

      Usuń