O dwóch takich co ....... czyli Ślężańskie ciekawostki

Jako, że temat "Złotego Pociągu" nieco przyblakł, a światłowód skutecznie odsunął inwazyjne badania nasypu w niebyt - posiadacze słynnego urządzenia KS700 wzięli się za nowy temat.
Kilka dni temu, dzwoni znajomy, że znowu na tapecie jest góra Ślęża.
Była próba rozpoznania co tam piszą na zamkniętym forum TT (a piszą o Ślęży ciekawie, tyle że w zamkniętym dziale) , a wokół tematu robi się ruch.




Wzmianka na stronie "Złoty Pociąg"  Poszukiwania na Ślęży
Temat jak stary tak i popularny i rzut beretem od głównego szlaku z Przełęczy Tąpadła na szczyt więc zajrzeć może każdy ;-), w jednym z artykułów podane są namiary i współrzędne jak tam trafić.
Swego czasu w 2009 roku wzmianka Pana Wójcika i Krzyżanowskiego pojawiła się w internecie, ale po próbie rozeznania tematu żadna nowa informacja nie wyciekła, co nie znaczy, że takowych informacji nie ma. 

Temat kilka dekad temu lat był rozpoznawany przez resort i były wykonywane badania elektrooporowe, później - w latach 90tych miejsce było odwiedzane przez ekipę  Św.P. Wojtka Stojaka.
Ludzie z resortu z uwagi na spore nakłady finansowo sprzętowe temat odłożyli "ad acta", podobnie jak ludzie z ekipy Wojtka Stojaka. Nie znaczy, że tematu nikt nie podjął. Była kiedyś taka mocna "ekipa z jajami", która działając w innych realiach sięgnęła głębiej i dalej niż dwie poprzednie. Tyle tylko mogę napisać, gdyż że się tak wyrażę "sprawy się jeszcze nie przedawniły".
Zbiór informacji jakie posiadają członkowie forum TT wychodzi daleko poza to co oficjalnie na ten temat wiadomo, także z zainteresowaniem śledzimy poczynania w początkowym  odcinku "Drogi Piotra Włosta" ,  Co ciekawe miejsce o jakim piszę zbieżne jest z mapą radiestety B. Porzuczka, ale moim zdaniem mapa została dopasowana do elementów jakie były znane w terenie i podchodzę do niej nieco sceptycznie. Piszę "nieco" gdyż zbieżna jest z inną mapą, jaka nigdy nie "fruwała po internecie".


Zatem nasuwa się pytanie - czy nasi bohaterowie naprawdę byli pierwsi ? ;-) 

...czy też chadzają wytartymi ścieżkami .

PS. Pozdrowienia dla Jana "Molke", "Bazyla" i "Mormona", niestrudzonych badaczy tajemnic ;-)

18 komentarzy:

  1. Temat stary ale jary.
    "W zeszłym tygodniu Richter i Koper wraz z Maciejem Mazurem (wieloletnim eksploratorem i pasjonatem Góry Ślęża) zgłosili pięć kolejnych miejsc gdzie mogą znajdować się pozostałości po działaniach III Rzeszy w tym regionie.

    Czy ten "Wieloletni explorator Maciej Mazur" to nie ten sam co wyleciał z ekipy szybciej niż dołączył? To chyba rozwiązuje zagadkę, kto mu pokazał kilka miejsc o jakich słyszał, ale jakich nie umiał zlokalizować, bo niby skąd ktoś kto w sumie od niedawna mieszka w Sobótce nagle jest "wieloletnim badaczem Śleży".
    PS. Zgłoszono 5 miejsc, w których może coś się znajdować. Czyli lipa i zero dowodów, a tematy robione przed laty.
    PS2. Pozdrawiam ekipę, co tam słychać u "Sarny"? - "Firer".

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe z którego roku jest ten dokument z państwowych badań szybiku.
    Jak ktoś był przed nimi to nici ze "znaleźnego" .

    OdpowiedzUsuń
  3. 1 - Park krajobrazowy.
    2 - Powyżej - kilkanaście metrów od szybiku jest stanowisko archeologiczne, kurhan i kamienny murek, zresztą cała Ślęża to strefa gdzie archeolodzy mają pole do popisu, więc z pozwoleniem może być krucho - jakiś tam pan jeden z drugim są za mali by ruszyć temat gdzie konserwa i przyrodnik trzymają sztamę.
    Żadna wycinka ani prace ziemne raczej nie wchodzą w grę. Kto idzie w zakład?

    OdpowiedzUsuń
  4. Domyślam się, że w skoroszycie oprócz szkicu z elektrooporówki znad szybiku były wyniki badania innych rejonów. Czy te wyniki badań w rejonie potencjalnych sztolni nad drogą wraz z ich analizą ? Wysłałem wiadomość na PW - czekam na kontakt - info za info. B.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na stronie XYZ czytamy w tym artykule, że Pan Maciej Mazur (eksplorator Sobótki) też jest w to zamieszany :) nie wiem czemu jest tu mowa tylko o tych dwóch Panach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowa jest też o odkrywcach, a z tego co wiem Pan R. i K. niczego jeszcze nie odkryli. Założenie, że gdzieś coś może być nie jest równe odkryciu tego czegoś. Dla mnie nie są odkrywcami. Jeśli ktoś chodził do szkoły na zajęcia z matematyki i potrafi logicznie myśleć to zrozumie, że dopiero założenie poparte tezą i zakończone dowodem można uznać za sukces. To są gwiazdorzy, nowy nurt w poszukiwaniach.Stawiamy założenie, zgłaszamy je i już gwiazdor zbiera oklaski. Gdzie teza i dowód? Bycie gwiazdorem jest dla samego gwiazdora bardziej ekscytujące od bycia poszukiwaczem. Poszukiwaczy jest wielu, znajdywaczy sporo mniej. Każdy ma odkrycia i znaleziska na miarę swoich możliwości i inteligencji.

      Usuń
    2. Karol - o co sie zakladasz?
      moim zdaniem to kmiecie a szczegolnie Methiu M:)
      sa za malo poimformowani ,powiedzmy.
      Zakladam sie ze nic Z tego nie wyjdzie i uslyszymy o nastepnym zgloszeniu o WIELKICH SKARBACH a,La zaklad psychiartyczny w innym miejscu ,znanym od lat, a i nie raz przekopanym. A przedmiotem nagrody zakladu bedzie ! kotlet a.La Dariusz Kwiecien--- ! :)
      bo to takie kotlety a,La Kwiecien. Ci panowie sa :)

      J

      Usuń
    3. "Poszukiwaczy jest wielu, znajdywaczy sporo mniej. Każdy ma odkrycia i znaleziska na miarę swoich możliwości i inteligencji."

      Ale jak mówił klasyk z "Misia" ...i nie jest to nasze ostatnie słowo :-).

      Usuń
    4. Witam pana serdecznie panie Mazor.
      Chetnie wezme udzial razem z waszym zjednoczeniem w poszukiwaniach wielkich tajemnic na Slezy.
      Oczywiscie wnosze w poszukiwania wkupne.
      Mam zatem pytanie.
      Czy na waszym wysokiej klasy urzadzeniu nazwanym Georadarem KS 700
      istnieje tyle miejsca ,na tej plaskiej powierzchni urzadzenia , by rozporcjowac kotleta a,La Kwiecien dla nas czworga,jako moje wkupne ?

      J

      Usuń
    5. Znam tańsze deski do krojenia chleba ;-) i bardziej poręczne, chyba że to urządzenie zwane umownie "georadarem" ma jakieś inne użyteczne zastosowania o jakich nie wiem. Tylko nie piszcie , że nadaje się do poszukiwań w górach, bo za stary jestem na bajki.
      Słyszałem obiegową opinię, że to jedyne urządzenie w Europie, które pokazuje dokładnie to co chce zobaczyć użytkownik. Doczepcie do tego szelki i sprezentujcie to Panu Kwietniowi jako tornister, w sam raz nada się do jego działalności i będzie wspaniałą dekoracją na jego prelekcjach, a on wspaniałą reklamą tej chińskiej tandety i nie róbcie z ludzi idiotów, tylko zajmijcie się czymś o czym macie pojęcie. Widziałem jak jeden z panów na festynie parafialnym podawał pyszne parówki - to mu wychodziło i na tym powinien poprzestać. Z.

      Usuń
    6. :-) ;-), zawsze podobał mi się dobry dowcip, jak to mówią "dobry żart tynfa wart" :-).

      Usuń
  6. Anonimowy21 lutego 2016 15:24

    Znam tańsze deski do krojenia chleba ;-) i bardziej poręczne, chyba że to urządzenie zwane umownie "georadarem" ma jakieś inne użyteczne zastosowania o jakich nie wiem.
    -----------------------
    Owszem ma...
    Mianowicie obiekt KS 700 posiada cos w rodzaju takiej raczki , wygietej ku gorze,
    to bardzo praktyczne rozwiazanie w tym aparacie,moze z powodzeniem zastapic patelnie, podczas gdy chce sie podgzac kotleta a,La Dariusz Kwiecien w terenie na otwartym ogniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wojtek :)poczytaj sobie niemiecki znasz Luft mit System - Ventilatorenfabrik Oelde GmbH

    OdpowiedzUsuń
  8. i tu popatrz sobie:)
    http://ausweichsitz.de/php/fotos/index.php?twg_album=4+Ausweichsitz+der+Verfassungsorgane+-+THW+3&twg_show=090.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link się nie otwiera to raz , a poza tym, już ze 12 lat minęło i znów się zaczynasz :-), z luftem.

      Usuń
  9. Wojtek. cyt.- (A mnie się wydaje że się spieszono i to mocno.)napisales
    Beton o wartosci mocy jaki tam zastosowano ie mial prawa wytrzymac proby czasu.
    Mieszanka jest kiepskiej jakosci ,jest tam cement do wartosci nie wiecej jak B-15. malo w niej piasku a kruszywo posiada duze kamienie.
    nie to jednak bylo przyczynom takiego stanu rzeczy w jakim jest beton , jego korozja.
    Byla wewnetrzna jaka odizolowana by byla od czynnika wodnego to fundament co prawda ale i ten powinien byc mocniejszy.Zapewne obiekt byl by obsypany piaskiem, ale nie byl by w pelni odporny na atak bombowy gdy bomba wbila sie w jego sasiedztwie.

    Beton rozpada sie poniewaz lany byl w mrozy .Oczywiscie ze beton podczas procesu tezenia wiazania , wydaje cieplo , ale to za malo, ten beton ulegl przemarznieciu. kiedys nie bylo dodatkow polimerow itp... zmora budowlancow MROZ :) A Karola przepraszam ze zasmiecam jemu blog na korespondencje z toba tutaj Wojciech ! :)

    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zaśmiecamy, to powiem że dogrzewano beton parą pod brezentem.

      Usuń
  10. Wojtek OKI22 lutego 2016 23:46

    Skąd wiem ?, ano z tąd że mam gały po to aby patrzały :-).

    Betonowania nie było do kwietnia bo w lutym wyszły komanda na Czechy.
    ----------------
    No to pozostaly miesiace takie jak Grudzien, caly Styczen i do 14 lutego:)
    Pozdrawiam Cie Wojtas.
    Ps, sodke wedlug starej receptory mojej babci to niech se ten jakis Pan Cera na zgage bierze.:) A najlepiej niech zje kotlet a ,La Dariusz Kwiecien.

    J

    OdpowiedzUsuń