Testy detektorów

Dzisiaj z Damianem pokusiliśmy się o testy wykrywaczy.
Jako że każdy chwali swój sprzęt, pokusiliśmy się o testy w powietrzu, a dokładnie na łące.

W praktyce wiele sugerowało, że w gruncie Teknetiks Eurotek Pro z cewką 11 DD bierze nieco płyciej niż Garrett AtPro na cewce 8 calowej DD.

Jak wyszło w powietrzu na łące? Wykrywacze testowano na cewkach fabrycznych.

At Pro cewka fabryczna 8,5x11 cali DD - czułość max, tryb Pro Zero.
Skupienie na 17 centymetrze.

At Pro cewka snajperka z AtGolda - 5x8 cali DD, czułość max, tryb Pro Zero.
Skupienie na 12 centymetrze.


Teknetiks Eurotrek Pro cewka fabryczna 11 cali DD, czułość max.
Skupienie na 21 centymetrze. Wynik trochę naciągany bo monety kładłem na granicy słyszalności sygnału, by kolege podnieść na duchu że ma super maszynkę ...


Whites MXSport cewka fabryczna 10 cali, czułość max bez wzmocnienia - poz. 9 , 
tryb biżuteria i monety.
Skupienie na 25 centymetrze.


Coś musi być z tym tłumieniem gruntu, skoro w gruncie rzeczy AtPro w glebie bierze nieco głębiej, a w powietrzu nieco płyciej od Teknetiksa Eurotreka.
Eurotrek dominuje bardzo niewielką masą własną, AtPro wzorową identyfikacją i przyjemnymi dźwiękami w trybie Pro które wiele mówiły o przedmiocie pod cewką. Brakuje mi tych dźwięków mi we Whitesie MXS, która są dla mnie mniej klarowne.
Testów w ziemii nie robiłem z lenistwa. Musiał bym jakiś wykop robić i zakładać stanowisko badawcze by to miało sens i było po inżyniersku.
Trzeba by też określić jakiś próg dźwiękowy poniżej którego już nie liczy się sygnał jako taki do kopania.

Ja przyjąłem to tak, że jak sygnał już był słaby i bym go nie kopał to monetę kładłem na granicy sygnały do kopania, a sygnału jaki bym odpuścił jako “ducha” i poszedł dalej - no i kłania się tutaj głośność słuchawek, czy głośniczka w wykrywaczu oraz jego regulacja. At Pro nie ma regulacji, zaś we Whitesie ustawiona była na 2/3 głośności, czyli poziom 20 z 30 możliwych.
Nie mniej jednak w miejscu gdzie wyzbierałem AtPro wszystkie jak mi się wydawało kulki muszkietowe - to Whitesem znalazłem ich jeszcze 6 sztuk . Coś tam głębiej jednak sięga...
Jeszcze jeden wniosek - w przedziale małych monet (testowałem do zdjęć na 10 markach gold, 1 silbergroszu, boratynce, 3 fenysiach i kulce muszkietowej oraz maleńskim pierścionku komunijnym ) można przyjąć że zakres detekcji jest podobny, zaś kiedy dołożyłem do testów 5 marek, to detekcja zwiększała się o 3 cm. Zgadniecie jaki przedmiot monetopodobny wykrywacze brały najgłębiej? Polmosa , który był sygnalizowany średnio 5 cm głębiej niż prezentowany monety.

3 komentarze:

  1. Tu ładnie się popisał Teknetic, jak za ta kaskę to całkiem całkiem. Zawsze uważałem że to dobry wykrywacz, zresztą cały tamten rok mi towarzyszył na polu i sprawdzał co ja znalazłem i ja sprawdzałem jego. Ma wprawdzie wolniejszy procesor od diabła ale daje radę.

    Czyli jak na pierwszy powietrzny rzut na taśmę to "białas" się wyróżnił :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadza się, Damiana sprzęt w powietrzu dał popis. W tym dniu trafił 6 monet 10 fenygowych w OderWaldzie - ale w 1 miejscu jako rozsypkę, a ja żadnej , za to u mnie pozłacana odznaka i spinka do mankietu koszuli. Eurotrek pracuje na taktowaniu 7 tysiącach kilo herców, a AtPro na dwa razy większej częstotliwości, jak to się ma do detekcji w gruncie i tłumienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z teorii Eurotec powinien być trochę głębszy w gruncie na większe pierdółki i mniej czuły na małe pierdółki. Ale to teoria.
      Teoria też twierdzi, że te 18 kHz AT pro jest płyciej sięgające niż Eurotec.

      Ale czy to wszystko jest prawda, wychodzi dopiero przy zakopaniu i sprawdzeniu. Wtedy dowiadujemy się, czy daliśmy się nabrać na reklamę i czy nie zapłaciliśmy tylko za własne oczekiwania. A potem wszystko i tak wychodzi w praktycznym praniu na polu :-).

      Usuń