Ostatnia tajemnica browaru " Gorkauer Societats Brauerei " czyli akcja "Kret-4"

 W odpowiedzi na zapytania co robiliśmy w browarze w Sobótce, skoro wszystko już tam jest odkryte odpowiadam celowo z opóźnieniem .

Ponad rok wstecz, dzięki Grześkowi weszliśmy w posiadanie dokumentów weryfikacyjnych z 1946 roku dotyczących browaru oraz jego infrastruktury naziemnej i podziemnej.

Nie było by w tych dokumentach nic dziwnego, gdyby nie to, że dokumenty te zostały sporządzone na podstawie wcześniejszych dokumentów niemieckich, a polski mierniczy/kartograf wszystko dokładnie przerysował, a jego asystentka przepisała po polsku niemiecką treść na maszynie ;-) słowo w słowo.
Uwagę naszą przykuła dodatkowa hala, o której prawie nikt nie wiedział. Zaznaczona przez nas na czerwono na poniższym zdjęciu.

Poniżej oficjalnie dostępny plan browaru - rys. K.Krzyżanowski
Plan naszego kolegi "Matthewa".
Proszę zwrócić uwagę na mnogość komór, które były wyłączone z użytkowania i niedostępne podczas funkcjonowania browaru. Na planie brakuje jeszcze kilku korytarzy, ale nie były one istotne dla naszej akcji..

Cały piątkowy wieczór zastanawialiśmy się jak temat ugryźć (nie wliczając kilkunastu poprzednich wieczorów ;-), w sobotę z "Matthewem" który teren browaru zna najlepiej ruszyliśmy do akcji.
Przed akcją "Matthew" sporządził plan browaru z uwzględnieniem wszystkich komór jakie znamy, włącznie z czwartą leżakownią, jaka zawaliła się podczas budowania.

Po wejściu w interesująca nas część browaru stwierdziliśmy, że przed nami ktoś robił próbne odwierty, ale chyba nie za bardzo wiedział ów ktoś w którym kierunku ma działać znakiem tego wiercił gdzie popadnie.
"Matthew" na podstawie mapy z 1938 roku zlokalizował fundamenty drewnianego baraku w miejscu gdzie miała znajdować się nasza "zaginiona" hala, przeliczyliśmy współrzędne GPS , które zgadzały się nam z położeniem naszej "hipotetycznej hali". Wysnuliśmy więc tezę, że do hali było zejście z tegoż baraku na górce w parku.
Bicie szybu od góry jednak odpadało. Nurtowało nas pytanie - jak tam wchodzili pracownicy browaru oraz którędy biegła wentylacja - czerpnia powietrza mogła być wspólna z inną halą jak sugerował "Matthew". Prawie miał rację i tam też mieliśmy skoncentrować nasze działania - wejdziemy szybem wentylacyjnym, o ile go zlokalizujemy, a obłowieni od stóp do głowy w kożuchy Kulmitzowej i fortepian wyjdziemy wejściem głównym jakie sobie po cichu odkopiemy od wewnątrz do zewnątrz. Proste i łatwe, przynajmniej teoretycznie.
W browarze spędziliśmy kilkanaście godzin, depozytu tym razem ze sobą nie zabraliśmy. Śmiało mogę napisać, że temat oddajemy innym kolegom - o ile tak jak my wejdą do "zaginionej hali" to odkryją jej "ostatnią tajemnicę" ;-) i tajemnicę polskiego kartografa, który sporządził " mapę. Powodzenia...

Co do opisu depozytu rodziny Kulmitzów z zamku w Sobótce górce, na pewno będzie kiedyś będzie osobna opowieść. Z naciskiem na może i pominięciem na pewno ;-)

6 komentarzy:

  1. Karolu jest wejście i stary prawdopodobnie szyb wentylacyjny, znajdujący się w lesie za nowo powstałym osiedlem z pewnością Marcel T. wie gdzie jest to wejście pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Witam ponownie
      Ten szyb znajdujący się w lesie jest 200 m od mojego domu jest on teraz zamurowany.
      moi starsi koledzy byli tam na dole i mówili że jest tam jakaś wielka hala, a z moimi przyjaciółmi mamy zamiar wybrać się za dniach do tego szybu. Czy mógł bym prosić o plany tego szybu jeśli je posiadacie, jeśli nie to szkoda. :D można się ze mną skontaktować na facebooku ... Marek Szymaniec Sobótka zdj. przebrany jako żołnierz na gruzach browaru :D Pozdrawiam,,, Marian

      Usuń
  3. Witam.
    Mieszkam w sobótce na tym nowym osiedlu (osiedle różane) nie daleko browaru, Razem z kolegami kilka razy odwiedziliśmy tak zwane przez nas lochy, dziś spędziliśmy w nich ok.1,5 godz. szukając tej zaginionej hali lecz nasze poszukiwania poszły na marne. Jest taka sprawa, czy nie chcieli byście powtórzyć wyprawę razem z nami lub czy byli byście tak łaskawi przekazać informacje na temat jak dostać się do niej lub wskazać wejście. byli byśmy bardzo wdzięczni. pozdrawiam,,, ''Marian''

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten "szyb" na górce to studnia głębinowa.

    OdpowiedzUsuń