Ciekawe znalezisko - stara tablica turystyczna

Jako, że są wakacje to pora na relację z "wycieczki" starymi szlakami.


Na początek saperka ze stoku Ślęzy, wprawne oko wynajdzie to i owo bez sprzętu.
        Potem pora nazrywać śliwek, kukurydzy na ognisko i pochodzić po polach za monetami.
 
lub nasycić oko zielenią, napić się wody ze źródła i popatrzeć po krzakach za grzybami, bo ceglastopore jak zwykle obrodziły na Zobten Gebirge

 

 a wieczorem można zagotować kukurydzę w wojskowym kociołku znalezionym na dawnych stanowiskach...

i pogadać ze znajomymi o skarbach, wyprawach i tym co jeszcze trzeba poszukać...
Wstępnie - pod koniec września Janek "Hrabia" planuje spotkanie eksploracyjne, jeśli znajdą się chętni zaznać tych zamkowych luksusów średniowiecznych, żyrandoli na świeczki, posłuchać opowieści poszukiwaczy skarbów i napić się herbaty na wodzie z czarnego krzemienia to proszę pisać.
 Pozdrawiam.

Na koniec wspomnień czar  http://tagen.tv/vod/2014/08/jak-i-z-kim-szukac-skarbow-slezanska-grupa-eksploracyjna/

14 komentarzy:

  1. Fragment tablicy upamiętniającej działalność Teodora piewcy sportu przy drodze Eugeniusza. Zanieście to do Muzeum Ślężańskiego...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zaniosą. będą woleli sprzedać na giełdzie staroci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na giełdach kupujemy, sprzedajemy jak wiadomo w Austrii za grube dewizy ;-p , stąd pieniądze na wystawne życie i drogie hotele o szampanie i kawiorze nie wspominam bo to oczywistość, a menażkę i konserwy to wozimy tak dla picu żeby dobrze wypaść na fotografiach i starać się o dotacje unijne. Już jeden był taki co podliczał ile zarabiamy na tym, że promujemy krajowej produkcji wykrywacze, ciekawe kiedy ktoś wyliczy ile zarabiam na promowaniu pałacu Janka ;-) .
      ( Co do tego promowania, to pomachałem kilka godzin Garrettem syna i łokieć mi wyrywało prawie z obojczyka - tak więc lekki detektor Solfernus zsuwany w szybki sposób do plecaka i to jest strzał w dziesiątkę na takie akcje gdzie więcej maszerowania niż szukania - więc jak tu nie chwalić krajowego produktu co przewyższa funkcjonalnością zagraniczny.)
      Tablicę może do muzeum przekażemy, ale dopiero po tym jak muzeum zadba o tablice opisujące kamienne koszary i inne ciekawe obiekty, bo póki co to Ślęża usiana jest stacjami Drogi Krzyżowej jak Golgota jakaś. Póki co kawałek blaszanej tabliczki jest u mnie. Muzeum do tego czasu może zadbać o postument na Bialskim Rozdrożu, tablicę RADu koło kapliczki od strony Sobótki Zachodniej, kapliczkę leśną za zamkiem w Sobótce Górce oraz o zdewastowane figury w Parku Wenecja, włącznie z pięknymi bramami w fazie agonii.

      Usuń
  3. Już nie jest... Jest zdemontowana i pozostały tylko słupy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Rysiu dał sobie spokój, bo to była syzyfowa praca i wojna jaką sam rozpętał doprowadzając do usunięcia "Światowida".
      Rzeczywiście zamiast płaskorzeźb na słupach pozostały jakieś małe tabliczki nijak mające się do krajobrazu i otoczenia. Nikt zaś nie interesuje się starymi kapliczkami przydrożnymi, ktore popadają w niepamięć - na tym nie ma pieniędzy, na mszach na górze zaś są...

      Usuń
  4. A o jakiej metalowej machinie Panie Karolu Pan wspominał na wykładzie? Wie Pan co to za urządzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to jest za urządzenie ale mogę się domyślać. Generalnie park maszynowy jest poza zakresem naszych zainteresowań, tam potrzeba mieć ekipę z "Kopalni Wujek", a ja mam tylko szpadel więc wolę lżejsze tematy.

      Usuń
    2. Zgodzę się z tym tekstem co do ekipy z "Kopalni Wujek" Tylko pytanko czy miał Pan na myśli strajkujących czy ich oponentów? ;-)

      Usuń
  5. Rychu to dorobkiewicz i sława mu w głowie. Kombinuje przed Kurią we Wrocławiu, żeby mu tablicę pamiątkową zrobili za jego chrześcijańską działalność po śmierci. Kościół miał zawsze ochotę na całą Ślężę jak sięga historia. Miał ze względu na kwarc, a w nim złoto. Ale niestety. I tak wykombinowali u papieża dokument i to pewnie podrobiony (mnisi potrafili fałszować), że pół góry jest ich własnością choć nigdy nią nie była oprócz Górki i kilku wsi wokół....

    OdpowiedzUsuń
  6. Do najsłynniejszych członków Freikorpsu majora Lutzowa formującego się w Sobótce i Rogowie Sobóckim należał Teodor Kórner - romantyczny poeta pełniący funkcję adiutanta Lutzowa oraz barda całego oddziału (wojna z Napoleonem), a także twórca niemieckiego ruchu gimnastycznego i turnerskiego "Friedrich Jahn". Płomienne odezwy pisane przez Kornera skłoniły młodych Saksończyków podzielających ideę wojny z francuskim okupantem w Niemczech do wstąpienia w oddziały Lutzowa, które dzięki temu wzrosły ponad dwukrotnie prowadząc walkę partyzancką na tyłach armii napoleońskiej. W czasie obławy na oddziały Lutzowa uczestniczyły oddziały polskiej kawalerii. Oddziały Lutzowa poniosły dotkliwe straty, a on sam został ciężko ranny, zaś w jednej z bitew zginął.
    Dlatego powinniście oddać tą tablicę do Muzeum Ślężańskiego. Zdjęcie Lutzowa wysłałem Ci mailem...





    OdpowiedzUsuń
  7. Poza ciekawostką historyczną nie jest to jakiś super eksponat - prędzej nadaje się do izby regionalnej, czy kącika pamiątek w PTTK.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kpitalna oprawa narratorska Izy! Umiejętność wejścia w słowo - tylko przyklasnąć dziewczynie! Osłodziła Wasz występ i uelastyczniła go niezmiernie! Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z filmu biorąc to nie rycerza odnaleziono lecz greckie artefakty. Zabrano je i po tym gdy dowiedziała się o tym Kuria wstrzymano prace archeologiczne. Podziękować można archeologom...Ślęża to przecież Olimp leżący pierwotnie na północy. Ale kto o tym wie oprócz archeologów? Pewne kręgi o tym wiedzą, ale te kręgi nie ujawniają wiadomości tylko kopia i wybierają. Potem znaleziska giną. Pozostają - dezinformacja i przypuszczenia...pogłoski, plotki oraz bzdurne opowiastki...

    OdpowiedzUsuń
  10. http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/dzieje/slowianie-pochodza-znad-dunaju-i-wisly/slowianie-%E2%80%93-najbardziej-tajemniczy-zyjacy-lud-ziemi-%E2%80%93-jeszcze-o-pochodzeniu/

    :-)

    OdpowiedzUsuń