Badania Sowiogórskiej Grupy Poszukiwawczej

Dzięki zaproszeniu ze strony S.G.P. pod dowództwem Piotrka Kałuży mieliśmy okazję przyjrzeć się pracy poszukiwawczej naszych kolegów z rejony sowiogórskiego.
Jako, że jest to ekipa bardzo zgrana , to szło im sprawnie i szybko, jednak najważniejszą cechą znajomych z SGP jest ich wielka serdeczność i gościnność.
Towarzysko przyjechał Dawid - prezes grupy Lubusz wraz ze swoimi ludźmi, więc nie obyło się ciekawych opowieści z ziemii lubuskiej, na pewno do tematu wrócimy w przyszłym miesiącu bo Dawid to prawdziwa kopalnia wiedzy o DAG Norogród.


Jako, że ze mnie znawca Gór Sowich średni udałem się na obchód terenu z wykrywaczem podziwiać okoliczności przyrody w miłym towarzystwie ;-) i szukać bukowych orzeszków zwanych bukwią.
Popijaliśmy te orzeszki źródlaną wodą, kiedy w krzakach  coś kudłatego podglądało nasze działania.
Czyżby słynny wilkołak? Przezornie zabrałem ze sobą czosnek, a sreberko znalazłem nieco później więc byłem już w miarę przyszykowany na najgorsze.


Kudłaty stwór okazał się jednak nie tym co go opisują, mimo że w świetle księżyca lubichodzić po okolicy.
Kiedy wróciłem Dariusz Gwiazda robił już pomiary georadarowe wedle wskazań Pana co w Riese połamał niejeden szpadel.

Jako ciekawostkę dodam, że wykorzystano zarówno metody radiestezyjne w połączeniu z georadarowymi co dało wymierne wyniki. Szczegóły zapewne w stosownym czasie ujawni nam SGP.

Przy okazji badań odkopano część torowiska kolejki wąskotorowej,   na głębokości ok. 1 metra co Dariusz Tomalkiewicz zapowiadał wcześniej  - do sprawy na pewno chłopacy wrócą, bo sprzęt nie może stać bezczynnie.
Podczas pobytu na Osówce spotkałem też dawnych znajomych, z czego się bardzo cieszę.
 Do następnego razu Panowie Koledzy...

4 komentarze:

  1. Sprostuję trochę. To były wskazania " Tych co stoją w cieniu ", czyli dwóch naszych przyjaciół :), i to oni zgryźli zęby na Riese i połamali niejeden szpadel i przewrócili nie jedną koparkę. Szkoda jedynie że teren jest jaki jest, i Darek nie mógł zrobić kompleksowych badań geo-radarem :(. Z drugiej strony jak by nie patrzeć wielokrotne potwierdzenia między innymi pewnego geofizyka, oraz inne dane zaczynają się powoli klarować.
    Ale tak jak napisałeś, wszystko teraz w rękach S.G.P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprzęciunio, nie sprzęt (ten niebieski) :)
    Pana z pepsi poznam wszędzie, nawet z kratką na głowie.
    Fajny kot leśny norweski :) Młodziutki. Mam takiego w domu, w rozmiarze XXL ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kot był rewelacyjny :), i całkiem sporych rozmiarów zwierzak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehhh... a ja tylko stare podkowy znajduje :)

    OdpowiedzUsuń