Czas podróżowania

Od wakacji nic nie pisałem, co nie znaczy że nigdzie nie działaliśmy w terenie.
Wyjazdów było sporo, stąd i mniejsza aktywność internetowa.



Było kilka wypraw większych i mniejszych by odwiedzić przyjaciół i pochodzić z nimi po terenach jakie znają jak własną kieszeń bo mieszkają tam od urodzenia, posłuchać ich opowieści oraz poćwiczyć z ich wykrywaczami.



 Były wyprawy w okolicę Ślęży ale nie tylko.


Ostatnie miesiące przyniosły nowe kontakty, ciekawe informacje, kilka  zapoznanych na szlaku osób przewinęło się przez nasze szeregi, odwiedziliśmy kilka fajnych miejsc i zaliczyliśmy kilka doborowych imprez ;-).



 Czas upływa, jedni odchodzą sami, inni przymusowo, jest również tak, że na naszej ścieżce los stawia ciekawe osobowości z którymi zawiązują się przyjaźnie. "Sztab Generalny" jest stały i przywykł do zmian jakie są od zawsze i nikogo to nie powinno dziwić. Kierunek działalności jest stały i niezmienny.


Sezon letni sprzyja pracom budowlanym, gdzieś tam zebrano ziemię i tubylcy zbierali po deszczu monety bez wykrywaczy, jakiś spychacz gdzieś wykopał srebrne łyżki, ktoś gdzieś wyrzucił stare meble i obrazy "na spalenie" co to można było zabrać za dwa worki węgla, ktoś zgubił klucze od samochodu i potem cały dzień szukał ich wykrywaczem po polu, inny językiem boratynkę czyścił i ją połknął niechcący zapijając malinówką, drugi ze szpadlem dziki wypłoszył z kukurydzy i godzinę na drzewie siedział, a trzeci uciekał przed traktorem tak, że aż gumowce pogubił.



Jedni kopali po polach na metr za dukatami, inni zaś podziwiali okoliczności przyrody i rozeznawali teren co i gdzie może być schowane....


Kilka wątków będzie rozwojowych, jeśli wakacyjne gorące marzenia o skarbach jesienią nie wystygną.
Być może przyszłościowo zainteresujemy się mocniej krzyżami pokutnymi, o ile Rysiek pozbiera materiały w jedną całość - czas pokaże...







Na koniec polecam opowieść Marcina o  MRU w nawiązaniu do  "Akcji Kret 4"
oraz ciąg dalszy rozważań Wojtka o zagadkach ślężańskich .
Dla zainteresowanych zaś  Kurs Bioterapii prowadzony przez Izabelę.

7 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia i mądra postawa. Kto gra na dwa fronty to długo nie pogra, trzeba wybierać z kim się trzyma.
    Widziałem, że ostatnio przetasowałeś skład i był to mądry wybór, z wariatami nie ma co, a tym bardziej z tymi co grają dla kolegów z zachodu.
    Ciekawe zdjęcie odnośnie kalwarii Tąpadła - Ślęża. Ta stara nie rzucała się w oczy, skromna - zostały po niej dwie kapliczki, ostatnio zdemontowane na rzecz "nowej drogi krzyżowej" która mocno kuła w oczy i wzbudzała niezdrowe emocje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurna to się nazywa przygoda, zazdroszczę. Mi się tylko raz udało widzieć 'dzieci kukurydzy" w akcji :-).
    https://www.youtube.com/watch?v=Yt6AC5Rk0-8

    OdpowiedzUsuń
  3. O, widzę że i do Bolkowa zawitaliście na genialną imprezkę. Byłem, widziałem, choć ładnych parę lat temu. Teraz też od jakiegoś czasu ostrze sobie zęby na pogórze i Góry Kaczawskie ale...nie na wszystko czasu staje, niestety.
    No i ten Gogołów też mi nie po drodze. A chętnie bym tam do Was wdepnął ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na Bolków kiedys pobłądziłem nocą jak było Castel Party :-), ale jak zobaczyłem tych mrocznych rycerzy i wampirzycę mówiącą po niemiecku to dałem czym prędzej z tamtąd nogę, w obawie że rycerz zetnie mi głowę, a wampirzyca ukąsi w szyję, i będę do końca życia mówił w dziwnym języku von Jungingena :-).

      Usuń
    2. Wojtek, powiadają niektórzy, że teraz w Bolkowie bardziej od wampirów i rozochoconych gotów straszy...niewykorzystana okazja na właściwą penetracje...Góry Ryszarda. Zresztą temat znasz zapewne znacznie lepiej ode mnie. ;)

      Usuń
  4. ...a Pan Bojko nie wypenetrował jej jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie to Pana Naczelnika Mieczysława próbowano "wypenetrować" nie przedłużając mu dzierżawy, a w zasadzie to próbując zrobić go na "jelenia" przedłużając na czas określony. ( Czyli taki aby zakończył udostępnianie obiektu dla turystów, zrobił wszystko na cito ). A potem adijos Amigos und asta lavista.

      Usuń